Trudny czy jasny: język starourzędowy

Język urzędowy i obywatelski – jak informować mieszkańców bez paraliżującego żargonu?

Komunikaty pisane przez jednostki samorządowe i urzędy powinny być wzorem przejrzystości. Obywatel ma prawo wiedzieć, jak załatwić swoją sprawę, bez konieczności robienia analizy prawnej pism. Tymczasem oficjalne procedury i pisma urzędowe bywają barierą trudną do przeskoczenia.

Przykład 1: Składanie wniosków urzędowych

„Wniosek do projektu planu ogólnego składa się na piśmie utrwalonym w postaci papierowej lub elektronicznej, w tym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej, na formularzu w postaci papierowej lub w formie dokumentu elektronicznego.”

„Wniosek do projektu możesz złożyć:
– osobiście w urzędzie – wypełnij formularz papierowy,
– elektronicznie – skorzystaj z pliku i wyślij go mejlem.”

Przykład 2: Kontakt z urzędem w sprawie

„W przypadku wątpliwości dotyczących interpretacji niniejszego dokumentu, wnioskodawca zobowiązany jest do konsultacji z odpowiednią jednostką administracyjną w terminie nieprzekraczającym 7 dni od daty doręczenia.”

„Jeśli masz pytania o ten dokument, skontaktuj się z urzędem w ciągu 7 dni od jego otrzymania.”

Co wynika z tych przykładów?

  1. Listowanie i punkty zamiast bloku tekstu: Długie enumeracje prawne (postaci papierowe, elektroniczne, e-maile) zastąp prostą listą punktowaną. Odbiorca w sekundę znajduje ścieżkę, która go dotyczy.
  2. Koniec z masłem maślanym: Zwroty typu „na piśmie utrwalonym w postaci papierowej” to sztuczny język prawniczy. Napisz po prostu: „formularz papierowy”.
  3. Szacunek dla czasu obywatela: Dobre pismo urzędowe oszczędza czas obu stron – mniej mieszkańców przychodzi dopytywać o znaczenie otrzymanego listu.

Inne artykuły z tej kategorii

Trudny czy jasny

Trudny czy jasny: cudaczna codzienność

Nie tylko wielkie umowy wymagają uproszczenia. Na co dzień najbardziej doskwiera nam sztywny język w zwykłych wiadomościach mejlowych oraz w ogłoszeniach zawieszanych w przestrzeni publicznej. Zamiast zwięzłej prośby otrzymujemy formalne poematy, przez które trudno przebrnąć.

Czytaj dalej
Trudny czy jasny

Trudny czy jasny: język starourzędowy

Komunikaty pisane przez jednostki samorządowe i urzędy powinny być wzorem przejrzystości. Tymczasem często bez analizy prawnej pisma obywatel ma trudność z załatwieniem swojej sprawy.

Czytaj dalej
Trudny czy jasny

Trudny czy jasny: regulaminy i prawniczy barok

Niestety regulaminy czy polityki firmowe wciąż tworzone są w języku tzw. prawniczego baroku. Wynika to z błędnego przekonania, że tylko skomplikowana, paragrafowa forma daje pełną ochronę prawną. W rzeczywistości ta forma jedynie zniechęca klientów i generuje setki pytań do działu obsługi.

Czytaj dalej
Trudny czy jasny

Trudny czy jasny: bariery w technologii

Dostawcy technologii, dostawcy internetu i producenci sprzętu codziennie komunikują się z użytkownikami w sprawach technicznych. Nie dość, że sama tematyka bywa trudna dla wielu osób, to jeszcze inżynieryjny lub prawno-techniczny język zaciemnia sens przekazu.

Czytaj dalej