Trudny czy jasny: cudaczna codzienność
Codzienna komunikacja i ogłoszenia – od e-maili biznesowych po tablice informacyjne
Nie tylko wielkie umowy wymagają uproszczenia. Na co dzień najbardziej doskwiera nam sztywny język w zwykłych wiadomościach mejlowych oraz w ogłoszeniach zawieszanych w przestrzeni publicznej. Zamiast zwięzłej prośby otrzymujemy formalne poematy, przez które trudno przebrnąć.
Przykład 1: Formalny e-mail biznesowy
- Przed uproszczeniem:
„Zwracamy się z uprzejmą prośbą o przeanalizowanie załączonych materiałów w kontekście podjętej współpracy i ewentualnych korekt wynikających z Państwa wewnętrznych regulacji. Uprzejmie przypominamy o konieczności udzielenia odpowiedzi w terminie do końca tygodnia.”
- Po uproszczeniu:
„Proszę przejrzeć załączniki i poinformować nas o koniecznych zmianach. Czekamy na odpowiedź do końca tygodnia.”
Przykład 2: Ogłoszenie osiedlowe w przestrzeni publicznej
- Przed uproszczeniem:
„Zakazuje się używania pojazdów mechanicznych na terenie posesji w godzinach nocnych, w celu zminimalizowania potencjalnego negatywnego wpływu na środowisko akustyczne oraz komfort lokalnej społeczności.”
- Po uproszczeniu:
„Nie używaj samochodów na posesji w nocy, żeby nie zakłócać spokoju mieszkańców.”
Przykłady z życia, gdy forma dobitnie przerosła treść
Bitwa o czystość w biurowej kuchni
- (kartka nad zlewem w biurze):„Uprasza się pracowników o niezwłoczną likwidację pozostawionych w strefie zmywania naczyń i sztućców poprzez ich umieszczenie w zmywarce automatycznej. Niedopełnienie powyższego obowiązku skutkować będzie usunięciem mienia do kosza na odpady zmieszane.”
Dramat w osiedlowej windzie
- (ogłoszenie Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej):„Kategorycznie zabrania się dokonywania dewastacji przestrzeni dźwigu osobowego poprzez wprowadzanie substancji płynnych i organicznych przez zwierzęta domowe. W przypadku stwierdzenia niezastosowania się do niniejszego rygoru, sprawca zostanie pociągnięty do odpowiedzialności finansowej za dezynfekcję.”
Wojna o lodówkę w pomieszczeniu socjalnym
- (ogłoszenie w firmowej aneksie kuchennym): „Z uwagi na konieczność cyklicznej higienizacji urządzenia chłodniczego, artykuły spożywcze pozbawione identyfikacji imiennej oraz daty wprowadzenia do obiegu zostaną poddane natychmiastowej utylizacji w każdy piątek o godzinie 16:00.”
Co wynika z tych przykładów?
- Rezygnacja ze sztucznych formułek: „Zwracamy się z uprzejmą prośbą”, „uprzejmie przypominamy” czy „w celu zminimalizowania negatywnego wpływu na środowisko akustyczne” to puste ozdobniki. Zastąpienie ich zwykłym zwrotem grzecznościowym skracają tekst o połowę.
- Mniej zwłoki w komunikacji: Długi i sztywny e-mail sprawia, że odbiorca odkłada odpowiedź „na później”. Zwięzła prośba z jasnym terminem skutkuje błyskawiczną reakcją.
- Skuteczność w przestrzeni publicznej: Ogłoszenia czytamy w biegu. Jeśli przekaz na tablicy informacyjnej nie będzie natychmiast zrozumiały, zostanie po prostu zignorowany.
Inne artykuły z tej kategorii
Trudny czy jasny: cudaczna codzienność
Nie tylko wielkie umowy wymagają uproszczenia. Na co dzień najbardziej doskwiera nam sztywny język w zwykłych wiadomościach mejlowych oraz w ogłoszeniach zawieszanych w przestrzeni publicznej. Zamiast zwięzłej prośby otrzymujemy formalne poematy, przez które trudno przebrnąć.
Czytaj dalej
Trudny czy jasny: język starourzędowy
Komunikaty pisane przez jednostki samorządowe i urzędy powinny być wzorem przejrzystości. Tymczasem często bez analizy prawnej pisma obywatel ma trudność z załatwieniem swojej sprawy.
Czytaj dalej
Trudny czy jasny: regulaminy i prawniczy barok
Niestety regulaminy czy polityki firmowe wciąż tworzone są w języku tzw. prawniczego baroku. Wynika to z błędnego przekonania, że tylko skomplikowana, paragrafowa forma daje pełną ochronę prawną. W rzeczywistości ta forma jedynie zniechęca klientów i generuje setki pytań do działu obsługi.
Czytaj dalej
Trudny czy jasny: bariery w technologii
Dostawcy technologii, dostawcy internetu i producenci sprzętu codziennie komunikują się z użytkownikami w sprawach technicznych. Nie dość, że sama tematyka bywa trudna dla wielu osób, to jeszcze inżynieryjny lub prawno-techniczny język zaciemnia sens przekazu.
Czytaj dalej